Czyli - tak czy inaczej. Widze, że najlepiej byłoby dowalić do grzyba po prostu dodatkowy dysk, z którego to dopiero odpalać linuxa. To się da załatwić - dyski dużo nie kosztują w sumie :)-
Jak słusznie zresztą zauważył Monsoft - z linuxa jestem DUPA, wiec sugestie Jellonka o przekompilowanie czegoś tam - powodzenia :) - może zajmę się tym za kilka lat :)- hehe
....to UBUNTU, czy XUBUNTU - jak zasugerował Jurgi?? - 500MB ram, riva tnt2 agp64MB - :D:D - a amd przekręcony na 380 :)
aha .. - ze wsparciem dla usb nie ma problemu ?? (jak by coś - usb na karcie, nie na płycie)