Adam Klobukowski napisał/a:printf to jest wbrew pozorom całkiem skomplikowana funkcja, 125kb to nie jest dużo w tym kontekście.
To nie printf jest "problemem". Zamieniłem printf'a na "return 0" i to się skompilowało o 0,3KB mniej, czyli nie 125 a 124,7.
Chodzi o to, że mintlib niezależnie co masz w kodzie i tak dodaje cały inwentarz POSIX'owy. I to on zapycha bezsensownie (no bo i tak nie jest używany) binarkę. Po to Marcus stworzył właśnie libcmini, żeby ktoś kto nie potrzebuje POSIXa nie miał nic z niego w binarce.
Adam Klobukowski napisał/a:Gcc samo z siebie generuja bardzo dobry i zwarty kod - problemem są biblioteki. Ale jeśli twój projekt jest duży (bo raczej na printf sie nie skończy?) to się to 'amortyzuje'
Projekt raczej duży, a printfa (ani nic w podobie) nie będzie najpewnie nawet jednego :) Tak tylko dałem jako przykład klasycznego hello worlda do kompilacji z mintlibem i libcmini, bo potrzebowałem jakiś cyferek.
saulot napisał/a:gcc + opcja nostdlib / mshort + customowy startup + kilka funkcji i da się żyć (ewentualnie libcmini).. do printfa od jakiegoś czasu używam nanoprintf, ale to jest pod c99/11> ...
Dzięki (o tym mshort dzisiaj gdzieś coś już czytałem, jeszcze nie wiem co to, ale się zagłębię, bo podobno też to warto dodawać)
saulot napisał/a:Btw PureC to też niezła opcja ze względu na ide / debugger, ale dialekt stary dialekt c może teraz trochę odstraszać... ale działa..
No właśnie to chyba była by najodpowiedniejsza opcja dla 512KB ST, ale właśnie ten stary dialekt ...
A Ty, jaką historyjkę sobie opowiadałeś podczas wczorajszego podcierania ... tylniej części siadającej?