true, true :)
przeforwarduje ten post Lotharkowi, może wreszcie zazkuma bazę ;)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Zmarł twórca języka BASIC Zmarł Thomas E. Kurtz twórca języka BASIC
Zmiana serwera atari.area Serwis przeszedł właśnie ważną aktualizację infrastruktury
4th Atari ASCII Compo - wyniki Dostępne są już wyniki tegorocznego ATASCII Compo.
thing neo 1.60 Olivier Landemarre wydał nową wersję desktopu Thing.
VIII. Basque Tournament of Atari 2600 Kolejna relacja, wśród otrzymywanych od naszego przyjaciela Egoitza z Kraju Basków.
atari.area forum » Fabryka - 8bit » Atari Multicart XE (hardware)
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
true, true :)
przeforwarduje ten post Lotharkowi, może wreszcie zazkuma bazę ;)
a może w końcu sam zakumasz bazę dlaczego tak to nie jest robione?
ja nie widzę różnicy w "kardridz czasem działa" bo złącze się wyłamało a "kardridz czasem działa" bo projektant projektować nie umie
z mojego punktu widzenia w obu przypadkach projektant nie wykazał się pomyślunkiem
prawidłowo zaprojektowany działa tak jak sam widziałeś na półmetrowej taśmie od fdd i to jeszcze 5 sztuk na raz
ekspander w pewnym momencie powstanie, ale teraz są inne priorytety
Czekam na to od 20 lat, ostatecznie więc nie spieszy mi się aż tak bardzo ;)
Cześć,
Trochę mi zajmie przygotowanie kitów. Tak więc proszę o cierpliwość. Odezwę się na PW gdy już będę miał gotowe do wysyłki.
Pozdrawiam
tOri
Cześć,
Jeśli chodzi o mnie, to bez pośpiechu, możesz mi wysłać na końcu.
Pozdrawiam!
Czy da się jeszcze kupić to Cudo ?
Nie śpieszy mi się ale jestem w 100% zainteresowany :)
Hej,
Czy da się jeszcze kupić to Cudo ?
Nie śpieszy mi się ale jestem w 100% zainteresowany :)
Niestety ale nie przewiduję wznawiania zamówień. Obecnie kompletuję obiecane kity i koniec. Za jakiś czas może pojawi się schemat na moich stronach www.
Pozdrawiam
tOri
P.S.
Bardzo proszę o odpowiedź na wysłane emaile. Chciałbym jak najszybciej zamknąć sprawę wysyłki kitów.
Cześć,
Wrzuciłem na moje strony krótki opis sprzętu oraz schemat.
Zapraszam
Bardzo proszę o odpowiedź na wysłane emaile. Chciałbym jak najszybciej zamknąć sprawę wysyłki kitów - jeszcze 3 sztuki czekają na odzew przyszłych właścicieli :)
Dodane 07.10.2019:
Dzięki za odzew. Sprawę uważam za zakończoną.
Pozdrawiam
tOri
Dostałem. He, he, polutowałem. I o dziwo działa. A dziwi mnie to tylko dlatego, gdyż od ostatniej mojej pracy z lutowaniem tak małych elementów upłynęło trochę ponad rok. Przy pracy nad tym kitem zaszokował mnie stan mojego wzroku w porównaniu z ze stanem z niespełna ponad roku. To co widziałem, a raczej to czego nie widziałem, zmusiło mnie do wizyty u optyka i pingle w drodze.
I powstało to co w załączniku.
Te dwa rezystory dziko polutowane to wynik mojej niezdarności. Przy rozpakowywaniu elementów dwa dostało nóżek i poszły w świat. Zastosolwałem inne 33R, a te zakupię i wymienię przy okazji jakiś zakupów drobnicy elektronicznej.
Urządzenie działa, ale mam dwa carty (zdjęcie z dwoma cartami), które są oporne do współpracy. Zdarza się, że zadziałają ale głównie to nie.
Natknął się ktoś na jeszcze jakieś oporne osobniki?
Mam małą radę dla tych co by chcieli kiedyś wyprodukować jeszcze jakieś płytki. Zamieniłbym diody LED na SMD. Na którymś zdjęciu widać jak dioda jest odchylona (wygięta) przez obudowę carta, albo wstawiłbym diodę LED pod switcha. Kiedyś zrobiłem tak w jednym moim projekcie i efekt był obłędny.
Ogólnie jestem zadowolony i na pewno urządzenie dla mnie jest przydatne.
Dzięki Toriman1 za zajefajny gadżecik.
U mnie nie działają (nie są widoczne) karty Atarimax.
Pokazałem schemat Jürgen-owi van Radecke, który kiedyś zrobił taki przełącznik na 2 karty i powiedział, że zamiast oporników 10K, lepiej byłoby użyć 4.7K.
@Montezuma
U mnie carty Atarimax działają/nie działają/działają częściowo w zależności od kompa do którego je podłączę. Co ciekawe wszystkie kompy są na tej samej płycie (130XE w różnych wersjach od 64kB do 1MB).
edit: i nie piszę tu o podłączeniu poprzez dodatkowy hardware tylko o bezpośrednim. Taki 'feature' Atarimaxów.
U mnie nie działał w przełączniku kartridż SpartaDOS X zrobiony na płytce od xangela, ale ten kartridż miewa też problemy w niektórych Atari bezpośrednio, więc raczej zwalam winę na kartridż niż na przełącznik.
@Mq
Co do cartów od x_angel to z tego co ja zauważyłem są czułe na zasilanie. Jeśli zasilacz jest niestabilny lub za słaby to po prostu cart się nie uruchomi. Tez miałem ten problem dopóki nie wyrzuciłem nieoryginalnego zasilacza (kiela 4A) i nie zastąpiłem go oryginalnym 1A (oryginalne 1,5 i 2A też działają u mnie bez problemów). Na zasilaczu od komórki cart potrafi odpalić raz na 5-10 prób. Wg. mnie zasilacz albo oryginał, albo coś za normalną cenę (okolice 100zł lub wyżej).
@ccwrc, to nie chodzi czy carty są od xangela, czy jakiekolwiek inne, z resztą ja mówię o innej płytce od xangela niż te Twoje kartridże z grami - chodzi o SDX z RTC, których xangel zrobił tylko kilka sztuk.
Chodzi o obciążenie magistral pojemnościami, co wpływa na kształty i długości zboczy sygnałów oraz przesunięcia ich timingów względem siebie, do tego dochodzą zakłócenia, więc i zasilacz ma w tym swój udział. Im bardziej rozszerzone Atari, tym bardziej problematyczne jest dokładanie czegokolwiek, w tym również zwykłych kartridży. Te tematy wracają jak bumerang, jest to kwestia konstrukcji Atari i konstrukcji rozszerzeń - dopóki magistrale nie są buforowane, dopóty każde gmeranie w magistralach niesie ze sobą różnorakie problemy.
U mnie nie działał w przełączniku kartridż SpartaDOS X zrobiony na płytce od xangela, ale ten kartridż miewa też problemy w niektórych Atari bezpośrednio, więc raczej zwalam winę na kartridż niż na przełącznik.
Ten mój SparrtaDos X działa malinowo solo jak i w przełączniku. Ale od kogo on jest to nie mam pojęcia.
A już widzę ATRAX. Ślepy ja, pingle jeszcze w drodze.
Niestety - nie mam jakiegokolwiek carta Atarimax żeby spróbować czy i jak działa.
Niedziałanie niektórych cartów może być związane z rodzajem zastosowanego wewnątrz układu. Być może sugestia wrzucona przez Montezumę jest słuszna i zmiana rezystora 10k na 4,7k mogłaby pomóc chociaż - moim zdaniem niczego to nie zmieni. Można również spróbować zmiany rezystorów 1k (piny 15 i 17 układów ACT244) na 1,5k albo 2k - to są rezystory wymuszające stan niski na liniach RD4 i RD5 dla pustych slotów. Cart na tych liniach sygnalizuje do MMU stanem wysokim konieczność przełączania obszarów adresowych i odpowiednie sterowanie sygnałami /S4 i /S5. Może coś nie tak z poziomami dla niektórych cartów?
Nie miałem możliwości przetestowania dużej ilości kartridży, więc takie przypadki nie dziwią :)
@robecc - dziękuję za uznanie.
Co do uwag odnośnie konstrukcji - zamieściłem tylko schemat będąc świadomym, że konstrukcyjnie można zawsze coś usprawnić - zmienić "in plus". Jeżeli ktokolwiek będzie miał chęć zbudować nowe egzemplarze - dobrze by było, aby zapanował nad szczegółami takimi jak, np. właśnie położenie diody LED. Dopiero po wysłaniu pcb do realizacji pomyślałem aby zastosować tact switch z podświetleniem zamiast oddzielnej diody. Uwaga robecc jest całkowicie uzasadniona.
Pozdrawiam
kilka uwag:
prowadzisz phi2 cctl i s4/s5 przez bufor, ale już nie rw, chociaż miejsce na buforze jest
klasycznym dekoderem adresów jest zestaw sygnałów cctl. phi2, i rw podłączonych do jakiejś biednej 138 i dalej do poszczególnych rejestrów sterujących pracą kartridża
przepuszczając phi2 oraz cctl przez bufor wprowadzasz jakieś tam drobne opóźnienie, do kompletu, aby zachować integralność na dekoderze przydało by się to samo zrobić z rw oraz w idealnym świecie z magistralą adresowa - i wystarczył by tu jeden bufor globalny dla całej szyny
tego nie ma
oczywiście to tylko wpłynie na integralność przy zapisie, przy odczycie masz rozjazd bo wprowadziłeś jakiekolwiek opóźnienia
czy na tyle duże żeby się zesrało? nie, poza granicznymi przypadkami
natomiast projektantów, którzy zamierzali złamać system i być sprytni w tym świecie było bez liku ("będę sprytny, zrobię to z gwoździa i pinezki!") , więc przypadki graniczne są nagminne stąd i problemy
są ciekawsze serie układów, oparte na buforach j-fet które wprowadzają opóźnienia na poziomie zaniedbywalnym <400mhz i może tak należało by to zaprojektować, no ale, mleko już się rozlało
ps. adresy nie są stabilne w drugiej połówce cyklu
pps. po co to phi2 przez bufor?
"prowadzisz phi2 cctl i s4/s5 przez bufor, ale już nie rw, chociaż miejsce na buforze jest"
Czasami trzeba większej uwagi przy czytaniu schematów - R/W jest buforowany.
Jest to bardzo prosty układ - do najprostszych zastosowań. Potężniejszy sprzęt będę za jakiś czas prototypował.
Zdaję sobie sprawę z możliwości i ograniczeń sprzętowych 6502.
PHI2 w układzie ma "na sobie" 4 wejścia HCT i nic więcej. Kto wie co może siedzieć w slotach i zniekształcać przebieg. W tym przypadku to jest pod jakąś tam kontrolą.
A czy jest możliwość podmiany karta na żywo, bez resetu? Założenie - komputer ma wyłączoną procedurę resetu po zmianie kartridża.
Hej,
A czy jest możliwość podmiany karta na żywo, bez resetu? Założenie - komputer ma wyłączoną procedurę resetu po zmianie kartridża.
Zawsze możesz spróbować :) Jednakże masz prawie pewność, że będzie zwiecha. Nawet jeśli podmieniałbyś CARTA na prawie identycznego - w czasie "podmianki" soft by sobie skoczył "do lasu na grzybki"
To po prostu dla kartów z ROM nie ma najmniejszego sensu dlatego Atari słusznie i logicznie zawiesza pracę OS i po RESET startuje na zimno.
Pozdrawiam
Zawsze możesz spróbować :) Jednakże masz prawie pewność, że będzie zwiecha. Nawet jeśli podmieniałbyś CARTA na prawie identycznego - w czasie "podmianki" soft by sobie skoczył "do lasu na grzybki"
Aż mi się przypomniało... Bodajże na Grzybsoniadzie pijany Nitro do pijanego Pina grającego w coś z carta na Atari mówi:
- Pokaż mi na Atari coś, czego NIE ZROBIĘ na commodore!
W tym momencie Pin na włączonym kompie wyjął cartridge, obrócił go, wpiął z powrotem w Atari, wyjął, obrócił jeszcze raz, wsadził do Atarki, reset i... Gra dalej. Szczęka Nitro właściwie mentalnie spadła na podłogę i nie mogła się podnieść :D
Oj Sikor - to bardzo nieprawdopodobne.
Byłeś trzeźwy?
LOL
No chyba, że Pin miał spatchowany OS i mnóstwo szczęścia albo kart się kopiował w sporej części do RAM i tam działała większość kodu
Tak, byłem trzeźwy. Tak, byli inni świadkowie. Tak, miał wiele szczęścia. Nie, nie powtórzysz tego na commodore :D
Oj Sikor - to bardzo nieprawdopodobne.
Myślę, że zaszło tu małe niezrozumienie - przeczytaj jeszcze raz sekwencję wydarzeń :) Chodzi o to, że komp nie uległ uszkodzeniu :)
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
atari.area forum » Fabryka - 8bit » Atari Multicart XE (hardware)
Wygenerowano w 0.032 sekund, wykonano 64 zapytań