Miliony bach... dzieciaków okaże wdzięczność Sikorowi, że pilnuje ich chwały i szacunku do nich. ;)
b. sympatycznych Głuchołaz
Potwierdzam, tyle tylko, że nie trzeba "aż" komputerowego zlotu aby się nim nasycać. :) Z autopsji powiem, że jest tam tyle ciekawych miejsc, iż warto oddzielnie na spokojnie przyjechać by sobie wszystko lepiej zobaczyć (wspiąć się na Kopy, porobić selfiki;) na rynku, obejść park zdrojowy, zajrzeć z wycieczką do sąsiednich Czech, itp. itd.).
Tak, tłumaczcie sobie, że Gdańsk to pępek świata. Dziwnym trafem Atariady (bodajże z 1989 roku) tam nie ma. Obyście nie obudzili się z ręką w nocniku.
Że co? To przecież w 100licy myślą zwykle, że we wszystkim przodują, niejako z samej definicji. A nie zawsze musi być właśnie tak, że na przykładzie frekwencji/produkcj na atarozlotach to widać.
Powodzenia - jak napisałem. Możecie się cieszyć, bo mnie na SV nie będzie.
Poza absencją samą w sobie - jak duża to strata? Że nie będzie wlewanej do gardła "sikorówki"? ;)