No właśnie Mq. Na amidze, z braku Super Mario, grałem często w Giana Sisters i było to moje jedyne zetknięcie z tą grą w tamtych czasach. Po latach wróciłem też do Atari ale jakoś nie czuję rozczarowania, że na C64 taka Giana jest a na małe Atari nie, zawsze mogę pograć w to na mojej Amidze i dlatego sądziłem, że większość z nas nie ma tylko małe Atari więc jak nie zagra w daną grę na Atari to zagra na innej platformie ;)

Tak z ciekawości zapytam... czy rzeczywiście w obecnych czasach są jeszcze jacyś przeciwnicy jednej platformy (atari vs commodore) i rzeczywiście są tacy co uważają "musimy pokazać, że na atari też się da jak na c64"? Czy my nie za starzy już jesteśmy na takie "wojenki", co? ;) Sądziłem, że większość z tych co używa jeszcze starych komputerów, ma w swojej kolekcji nie tylko atari ;)

Kiedy podsumowanie autora? Chyba już wszystko a nawet więcej zostało powiedziane? ;)

328

(14 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Okulary w zestawie też dają? Bo ja już 40+ i wzrok nie ten ;))) Fajne ale ja zostanę przy MAME i arcade sticku ;)

Boję się, że jak już Sikor podsumuje całość dyskusji to będę zmuszony sprzedać moje U1MB ;D

Ultimate 1MB

331

(36 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Jer, może sprawdź w końcu PW ode mnie. Jak jesteś zielony to nie ma sensu bawić się w te poradniki co tu zapodano na ogólnym bo skończysz na etapie "Workbenchowy program do partycjonowania nie widzi karty CF". Zrób to wszystko za pomocą HstWB, potrzebujesz do tego obrazu z tej strony, WinUAE, obrazów dyskietek Workbencha i plik romu z kickstartem, gry sobie możesz też pobrać od razu w wersjach WHDLoad (znajdziesz w necie a jak nie to wal na PW), odpalasz to i tylko wybierasz opcje, autor HstWB wszystko ładnie opisał i nagrał na filmikach na YT. Jak ktoś nie jest aż tak obeznany aby sobie samemu WB3.1 instalować i wszystko dogrywać ręcznie to nie ma lepszej opcji jak HstWB ;)
Co do kwestii przenoszenia plików to działa to tak, że odpalasz WinUAE, ustawiasz podstawowy konfig (Twoja amiga, plik kickstartu odpowiadający tej rzeczywistej), montujesz sobie tą kartę z Twoim WB z karty CF pod HD0: a dowolny folder z partycji pecetowej jako np. HD1: i później jak odpalisz Workbencha przez WinUAE to możesz z tego pecetowego folderu podmapowanego pod HD1 kopiować pliki na HD0 czyli Twoją kartę CF z Workbenchem.

332

(36 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Zapomnij o dyskietkach sformatowanych na pc. Wyjmij kartę CF z Amigi, podłącz do czytnika w pc i zamontuj w WinUAE i wtedy przerzuć sobie pliki, ewentualnie czytnik kart CF na PCMCIA, tu sprawa jest jeszcze prostsza bo masz taki port z lewej strony i amiga powinna wykryć.

Ja naprawdę nie widzę problemu. Kupiłem U1MB tylko dlatego, że chciałem właśnie pograć w gry wymagające większej ilości pamięci a że nie chciało mi się zbytnio szukać i bawić w inne rozwiązania czy wymienianie płyty głównej żeby można było do niej wlutować dodatkowe kostki ramu, padło na U1MB. Wymogi party scenowych mnie nie interesują bo nie jestem scenowcem. Po prostu, aby grać w gry wymagające lepszej konfiguracji, byłem gotów ulepszyć moje Atari, jeśli wyjdzie coś fajnego z gier na Atari co będzie wymagać rozszerzenia, jestem gotów rozważyć taką modyfikację mojego komputerka aby w taką grę zagrać ;) Gdybym był aż takim maniakiem aby wyznawać tezę "modyfikowane Atari to już nie klasyk" to kupiłbym sobie drugi egzemplarz i go nie modyfikował ;) Piszcie zatem autorzy takie gry i na taki konfig jaki Wam pasuje ;)

334

(71 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Sprzedałem na aledrogolokalnie moją CA2001, poszła za bodajże 710zł, też byłem w szoku, że aż za tyle poszła natomiast bardziej zdziwiło mnie to, że aukcja "sama się przedłużała" jak tylko ktoś podbił cenę. Nie wiedziałem jak to działa, stwierdziłem w pierwszej chwili, że to allegro coś odp...dala przedłużając aukcję aby zyskać na prowizji od sprzedaży. Później dopiero wyczytałem, że tak działa allegrolokalnie i że jak ktoś zalicytuje przed końcem to aukcja się przedłuża, nie wiedziałem jednak jak długo to przedłużanie trwa bo tak naprawdę nie zawsze przedłuża się o tą samą ilość czasu. W końcu aukcja się zakończyła i dopiero wtedy zobaczyłem za ile poszła ta moja stacja. Kupujący, mimo iż po wpłacie mi kasy pogratulowałem mu zakupu i wysłałem paczkę, nie odpisał mi ani słowa. Do tej pory nie wiem czy to jakiś entuzjasta czy handlarz retro-sprzętem.
Co do allegrolokalnie to później zacząłem czytać dokładniej o co chodzi i skumałem czemu tak jest. Ja najpierw wystawiłem aukcję na allegrolokalnie choć przez główną stronę allegro ale coś tam źle wybrałem i wrzuciło mnie w lokalne, od razu zakończyłem aukcję zanim ktoś zalicytuje i jeszcze raz zacząłem wystawiać, na głównym allegro ale te wszystkie formularze mnie przerosły, okazało się, że jako zwykły szaraczek, nieprzedsiębiorca, mogę sobie wystawić tylko na lokalnym, tak też zrobiłem.
Później licytowałem w kilku takich aukcjach i zawsze w końcu dawałem sobie spokój bo mimo czekania i licytowania na 2 minuty przed końcem, aukcja się przedłużała bo ktoś podbijał cenę po czym nawet czas nie dochodził do końca tylko aukcja się kończyła, żadnej z tych aukcji nie wygrałem. Strasznie to irytujące i wkurwiające. To najgorsze co allegro mogło zrobić. Poza tym wkurza też to, że nie da się ustalić swojego maksimum aby po przebiciu przez kogoś system sam podbijał naszą kwotę tylko od razu ta ustalona kwota wskakuje. Aukcja mojej stacji dysków trwała chyba z pół godziny dłużej niż powinna. O dziwo, widziałem też aukcję z Amigą gdzie na allegro już się zakończyła natomiast na allegrolokalnie trwała dłużej i zakończyła się wyższą kwotą. W zeszłym tygodniu zaś obserwowałem aukcję lokalną (bodajże amigi600) gdzie ktoś zalicytował kwotę 1030zł, w aukcji było "1 osoba złożyła 1 ofertę", jakieś dwie minuty przed końcem kwota wzrosła do 1050zł i obok pojawiło się "1 osoba złożyła 2 oferty", chwilę później, na jakąś minutę przed końcem czasu, aukcja nagle się zakończyła. Stwierdziłem, że pewnie sprzedawca sam podbił sobie cenę przez inne konto licząc na przedłużenie aukcji i złowienie chętnego który cenę przebije, ciekawe tylko czy wystąpi o zwrot prowizji a później zgłosi, że ten "ktoś" mu prowizji nie oddał...? A może się mylę i to tylko takie moja teoria spiskowa ;D

Sikor napisał/a:

Ja się jeszcze z ogólnym podsumowaniem wstrzymuję. Miałem w tym miejscu coś napisać o użyszkodnikach U1MB i ich bojach tutaj, ale szybko ugryzłem się w język - w temacie jest gównoburza, a nie wojenki. I nie chodzi mi tutaj o rejestry powtórzone (jak chętnie by chciał to zaraz wykorzystać @XXL), ale o coś innego. Podsumuję po  21 dniach od założenia wątku (ewentualnie ciut później), choć ten pewnie zaraz się wygasi...

No tylko, że jak zaczęliśmy pisać o rozszerzeniach, że wielu je ma i co wracają do retro-sprzętu je też często zakładają i jak ktoś wspomniał, że społeczność atari to nie tylko atari.org.pl ale i atariage, itp. to zaraz było gadanie "na xxxxxx userów ilu jest aktywnych, może xxxx", itp. a ja uważam, że to bzdura bo na jakiej niby podstawie takie stwierdzenie ktoś wysnuł? Musiałbyś założyć taki wątek również na zagranicznych forach, nie tylko anglojęzycznych to byśmy wiedzieli ilu faktycznie się odezwie i wyrazi swoje zdanie a tak, gadanie "ja uważam, że faktycznie jest niewielu userów atari 8bit" to takie wiesz, tu możemy co najwyżej rozmawiać o stanie faktycznym na naszym forum ale nie poza nim ;)

Ostatnio rozmawiałem z gościem który puścił swoją niemodyfikowaną A1200 z Blizzardem 1230MKIV za bagatela 6tys. zł. Byłem zdziwiony, że ktoś tyle dał bo sam mam taką (z taką samą kartą) ale za nic bym jej nie sprzedał ;) Za Falcona na ebay'u trzeba dać sporo więcej ;)

Nie zapominajmy, że to autorzy gier decydują na jakie konfiguracje chcą robić gry więc nie ma co się licytować na to ile jest gier wymagających większej niż standardowa ilość pamięci ;) Jeśli jest pomysł na coś fajnego w grze ale wymagałoby to więcej ramu do jej odpalenia to zawsze warto to rozważyć ;) Póki co, nie jesteśmy i raczej nie będziemy na etapie nakręcania jednych przez drugich jak to czynią producenci sprzętu i gier na pc gdzie co chwilę wychodzi jakaś gra wymagająca mocniejszego i nowocześniejszego sprzętu ;)

No właśnie XXL, jeśli ktoś potrafił zrobić gry na VBXE to czemu mało kto chce robić gry na więcej niż 128Kb? Nie znam się na pisaniu gier, mogę tylko zapytać - na co może pozwolić większa ilość ramu w grze  pisanej w obecnych czasach? Większa ilość plansz, więcej muzyki, lepsza grafika? Czy ankieta nie powinna, zamiast pytać o ilość ramu, pytać o to "czy byłbyś skłonny rozszerzyć swoje atari aby grać w lepsze gry?" ;)

O to to Jacques! Dokładnie! ;) A Tobie Mq chwała za poszerzanie świadomości użytkowników zahibernowanych atarynek bo dzięki temu jest nas więcej i większe zainteresowanie sprzętem i softem (tylko żeby jeszcze ceny tego sprzętu przez to tak nie rosły ;) ).

A propo Twojego posta Mq... No właśnie nie do końca. Ja kiedyś w młodości miałem Atari 800XL, później, gdzieś w 8 klasie podstawówki kupiłem wymarzoną A500 i moje Atari odziedziczył wujek (ma je do dziś i świnia nie chce mi oddać, trzyma w szafie, nie wiem po co, nawet nie wie ile to warte). Po latach odziedziczyłem za to atari mojego kolegi, ze stacją dysków. Atari leżało w szafie przez kilkanaście lat, nie używałem, dopiero kilka lat temu, w końcu je odkurzyłem ale mało miałem dyskietek więc szukałem rozwiązania. Dylemat był - czy kupować dyskietki a jeśli tak to jak przenosić na nie pliki z internetu czy znaleźć inny sposób? Przypomniałem sobie m.in. o tym forum i postanowiłem moją CA2001 sprzedać i w zamian kupić SIO2SD i U1MB i nie żałuję. Ostatnio dokupiłem Sophię2 i niczego mi więcej nie potrzeba ;) Jedyne czego mi teraz może brakować to.. czasu ;) Jak widzisz, chęć pogrania w większą ilość tytułów niejako wymusiła na mnie zainteresowanie się co obecnie dzieje się w temacie naszych 8bitowych komputerów ;)

339

(6 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Jak widać z drugiego linka który zapodałem, gość na reddit pisze, że podłączał swoją konsolę po s-video.  Zwykłego złącza RCA tutaj nie widać więc po takim zwykłym kablu antenowym nie podłączysz ale jak już masz s-video to na pewno jakoś da się podłączyć ale to już zależy od sprzętu jaki chcesz podłączać.

340

(6 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Powinno zadziałać
https://picclick.co.uk/Sony-trinitron-V … &pid=6
https://www.reddit.com/r/crtgaming/comm … y_pvm14l1/

Kiedyś myślałem o zakupie Sony GDM-FW900, to jest dopiero bestia ;)

laoo/ng napisał/a:

To nie jest tak, że powinna albo nie powinna. Autor aplikacji sam decyduje o kręgu odbiorców. Inne wymagania może mieć demo, które doceni garstka scenowców, a inne gra, która strzelałaby sobie w stopę, jeżeli nie odpalałaby się na powszechniejszych konfiguracjach.

Tylko co to znaczy w obecnych czasach "powszechniejsza konfiguracja"? Przecież Atari nie jest obecnie powszechnym komputerem, powszechny to jest pecet ;) Jak ktoś, wg mnie, używa w obecnych czasach małego Atari to z pewnością jest to entuzjasta więc nie sądzę aby miał "gołą" atarynkę tylko coś tam w nią już zainwestował ;) No ale to tylko moje zdanie ;) Co do pytania z ankiety, zagłosowałem na ostatnią odpowiedź bo tak naprawdę wybrałbym każdą z odpowiedzi a to dlatego, że mając U1MB, chciałbym móc wykorzystywać w grach jego potencjał ale nie kosztem tych co mają mniej pamięci, po prostu wolałbym aby gry działały na podstawowej atarynce ale potrafiły też wykorzystać więcej ramu, ewentualnie aby wydawano gry w wersjach dla rozszerzonych atarynek i tych nierozszerzonych, pytanie tylko komu by się chciało w ten sposób gry pisać... ;) Z tego co pamiętam to np. Adam Is Me potrafi wykorzystać więcej ramu do większej liczby cofnięć ;)

Polecam PCB od Pantiego z PPA, świetny produkt, kupowałem ostatnio do mojej A1200 ;) Ostatnio wystawiał na allegro w aukcjach WOŚP.

Pytanko - czy ktoś z Was testował ten interfejs z np. przewodowym gamepadem od xbox360? TOM+rev.2 który mam, nie działa z takim gamepadem.

344

(734 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

anx239 napisał/a:

Niestety sc1435 nie mam, pasowałby mi do mojego STe.
Ale w sumie nie narzekam, aktualnie strych wygląda tak (work in progres):
(ciach)

To jak to teraz nazwać bo "mancave" nie pasuje? :D BTW zazdroszczę, tyle miejsca do zabawy też chciałbym mieć ;)

Kup klawiaturę od A500 i będziesz miał zapasu młoteczków do końca świata i jeden dzień dłużej ;) Ja tak zrobiłem bo nie chciało mi się przepłacać po 10zł za jeden młoteczek. Ci handlarze powinni się palnąć tym młoteczkiem w głowy za takie ceny. A za klawiaturę dałem chyba z 70 zł na aukcji.

346

(31 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Teksty o tym czy się szczepił czy nie i co było przyczyną śmierci uważam za kompletnie nie na miejscu i uważam, że owszem, można mieć własne poglądy, lubić jedną partię, innej nienawidzić ale do cholery, to nie miejsce na tego typu dyskusje a jak ktoś nie może wytrzymać to niech idzie na onet czy inny portal tego typu i tam głosi swoje tezy.
A co do Papcia, jak ktoś miał 97 lat to mógł umrzeć choćby ze starości, po prostu. Przyczyny śmierci nie podano ale czy to takie ważne? Tego i tak się nie odwróci. Polecam ten film o którym wspomniano, oglądałem nie od początku bo przypadkiem trafiłem przełączając kanały w tv ale widać, że Papcio liczył się z tym, że niedługo odejdzie z tego świata i nawet ogłosił konkurs na mowę pożegnalną, widać miał duży dystans do siebie i do życia i nigdy nie brakowało mu humoru ;)

To nie to samo co spotkać się w pubie ;)

flashjazzcat napisał/a:

There's nothing to see. It's external in the sense it's not installed in any computer. :) It was funnier in the pub.

Haha, that British sense of humour, I love it! :) I would buy you a beer if I could ;)

349

(31 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Smutna to nowina bo też zawsze uwielbiałem i nadal uwielbiam komiksy Papcia Chmiela. Niestety, moją kolekcję pożyczyłem niegdyś kuzynowi czy bratankowi sąsiadki (najgorsze, że później zapomniałem któremu z nich) który był w szpitalu bo nie miał co robić i później już do mnie nie wróciły. Owszem, można sobie kupić całą kolekcję w pudełku ale to już nie to. Skoro już przy komiksach jesteśmy to polecam dokument na canal+ pt. "Komiks - superbohater PRL" z którego m.in., po kilkudziesięciu latach dowiedziałem się, że Charlotta Pawel to nie był... facet :D

A Papcio pewnie odszedł do krainy Nonsensu ;)

350

(2 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ja swoje wrzuciłem do słoika i zalałem perhydrolem 35% rozcieńczonym pół na pół z wodą po czym zakręciłem słoik. Co jakiś czas wstrząsałem słoikiem okrężnymi ruchami aby zamieszać klawiszami. Słoik trzymałem na balkonie, w lecie więc było i słońce i ciepło natomiast ostatnio wybielałem myszkę od amigi w pudełku po lodach, trzymając je na kaloryferze w łazience i też dało radę ;) Wiadomo, że trzeba obserwować stan klawiszy aby nie przegiąć bo inaczej powstaną białe smugi.