Krótki napisał/a:W Asskickerze dźwięk i grafika to też było "coś", a jednak nie powiedziałbyś że jest lepszą grą od jakby czegokolwiek. Chyba wiesz co w grach jest ważne?
Nie rozumiem Cię zupełnie. Po co wyskakujesz z "ASSKICKEREM" skoro to nie jest gra, a jedno z najlepszych dem na XL/XE??? :o
Ogólnie grach najważniejszy jest tzw. gameplay, na który składa się udany miks pomysłu i oprawy audio-wizualnej. Do tego wypada aby produkcja miała dobrze zbalansowany poziom trudności. Istnieją oczywiście gry ze świetną, przełomową grafiką, ale dość średnim 'gameplayem' np. Crysis (jedynka) z PC.
Krótki napisał/a:Jeśli Tobie trudno, to może nie jest dyskusja dla Ciebie :-) A tak poważnie, chyba za bardzo lecisz w świętoszkowatość, skupiając się na "Święty Boże On Zaklął!" zamiast na treści.
Święty na pewno nie jestem. :) Po prostu nie widzę sensu używania tego tutaj, czy to tak trudno ogarnąć??
Zwykle jest tak, że jak ktoś zaczyna doprawiać swoje wypowiedzi sformułowaniami uznawanymi za obraźliwe, to albo oznacza to, iż przestaje panować nad sobą albo nie ma nic ciekaw(sz)ego do powiedzenia (lub jedno i drugie) i tyle. Do treści też potrafię się odnieść....
Krótki napisał/a:Jedyne co rozwinąłeś to swoje rojenia - jak się bardziej postarasz to może rozwiniesz z tego Dowód Na Zamach We Smoleńsku :-/ Ja Ci po prostu delikatnie daję do zrozumienia, że brnąc w sofizmat marnujesz swój czas, i mój też. Doceń to.
Jak na razie to "rojenia" widzę z Twojej strony. Jakoś nie możesz przyjąć paru przykładów na tezę o "szufladzie", bronisz się przed tym jak się da.
A co do tego "Smoleńska" to czyżbyś był fanem zeszłorocznych "Solidarnych" albo jedynej "sprawiedliwej" partii?? :> Pytam, bo to głównie oni po dziś dzień potrafią w dyskusjach wtykać ten nieszczęsny temat wszędzie, nawet w dyskusjach o tak oderwanych od polityki sprawach... :(
Krótki napisał/a:Czym tu się dziwić, takie coś nazywa się "zmiana stanowiska w świetle nowych faktów" i ludziom zdarza się dość często, nie wiem, może słyszałeś.
Hehe, dobre, zapiszę sobie i będę przy każdej okazji używać.... :)
Krótki napisał/a:Znaczy, mam zawracać głowę obcym ludziom żeby udowodnić coś samemu sobie? Lecependze.
Ponoć "kto pyta nie błądzi".
Krótki napisał/a:Zmień chochoła, albo udowodnij że twierdziłem, iż odkładanie do szuflady nie istniało.
Dziwne, teraz próbujesz "odwracać kota ogonem"... Weźmy np. tekst z tego wątku:
Krótki napisał/a:znów nie jest to uzasadnienie Twojej tezy o szufladzie. (post #21)
Niby nie twierdzenie, ale (sprytne) powątpiewanie...
Było parę przykładów, link... ale przecież nie ma sensu dalej udowadniać coś skoro widzę jakie to daje efekty...
Krótki napisał/a:A mi się wydaje, że nie wiem nic o tym, czy podpisali umowę z Mirage czy jednak nie. W ogóle dużo rzeczy mi się wydaje. Poza tym, to już nie dotyczy ASF-u "w 2. polowie czasu ich dzialania na A8".
Moim zdaniem rozmawiamy (rozmawialiśmy) o takim "chomikowaniu" niektórych gier, zamiast ich wydawania, nie tylko odnośnie jedn(yn)ej firmy - jako zdarzająca się (niestety) sprawa. ASF był tylko jednym z przykładów.
Ty obstawiasz, że wydawcy pod koniec działalności (w Polsce) wydawali wszystko jak leci, praktycznie bez wyjątków. Ja z tym polemizuję, przedstawiając parę przykładów. Skoro każdy stoi przy swoim, to nie widzę sensu ciągnięcia tego dalej.
Kończę więc i dziękuję za ciekawą wymianę zdań, z której dowiedziałem się nawet paru intrygujących rzeczy... ;) :)