Ja się niestety muszę zgodzić w całej rozciągłości z Candle oraz z pajero w kontekście ilości potencjalnych chętnych i popularności takiego projektu w ogóle.
Zrobiłem kilka różnych projektów dla retro i chociaż robiłem je głównie dla siebie i dla zabawy, to publikowałem i umożliwiałem zakup takowych. Z doświadczenia wiem, że na tanie projekty niszowego zastosowania jest chętnych od kilku do maksymalnie 20-30 osób. Może czasami troszeczkę więcej, ale w długiej perspektywie czasowej i ze sporymi inwestycjami czasowymi typu odświeżanie tematów na różnych forach, wystawianie na allegro itp. chwyty popularyzujące.
Wg mojego doświadczenia taki projekt musi być maksymalnie łatwy w implementacji, mały, zgrabny, posiadać mało elementów i ogromne możliwości będące uniwersalnymi i potrzebnymi dla wszystkich userów danego komputerka. Na projekty wykonywane na gotowych modułach typu arduino, z tego co obserwuję, to praktycznie w ogóle nie ma chętnych. Arduino dla mnie ma tylko taką zaletę, że ma gotowe środowisko, gotowe biblioteki i może to sobie programować każdy dla zabawy - ale dla gotowych projektów jest to niewygodne, niewydajne, zbyt drogie, a do tego niezgrabne i niedopasowane do poszczególnych zastosowań.
Krótko mówiąc Dalton, chcę powiedzieć, że to co robisz będzie (i już jest) bardzo fajnym rozwiązaniem indywidualnym, świetnie się sprawdzi w Twoim przypadku i z racji otwartości kodu i schematów być może ktoś się skusi, żeby też coś podobnego sobie zrobić, ale nie liczył bym na jakieś masowe spopularyzowanie.
Gdybyś jednak chciał zrobić z tego uniwersalne urządzenie "na gotowo" dla wszystkich, to ja bym arduino widział jako prototyp, ale później jednak projekt płytki i pozbycie się arduino na rzecz dedykowanego projektu układu.
Podsumowując, nie chcę Cię zniechęcać, będę z zaciekawieniem obserwował sobie postępy w tym projekcie i chętnie zobaczę ostateczną wersję jaką przedstawisz, ale w takiej formie jak to przedstawiasz, to uważam, że robisz to dla siebie.
PS. Piszecie o USB->DB9, to jest coś takiego już na rynku jak np. RYŚ-MKII: https://retro.7-bit.pl/?lang=en&go= … e=rys_mkii
Nie wiem czy to fajne, czy nie, ale obsługuje HID w każdym razie. Chyba Larek też to kiedyś prezentował coś tak przez mgłę pamiętam, ale potem przesiadł się na moje (S)NESctrl, które po uzupełnienie o bezprzewodowy odbiornik bluetooth od 8bitdo współpracuje między innymi z padami bezprzewodowymi od PS3 i PS4 oraz wszystkimi padami bluetooth od 8bitdo. Ja bym szedł w kierunku tego, żeby robić komunikację bezprzewodową, ale przydało by się malutkie urządzenie wpinane w DB9 bez żadnych kabli i przejściówek. Chciałem coś takiego zaprojektować jako następcę mojego (S)NESctrl, ale jakoś nie mam czasu i weny, więc nie wiem czy kiedyś do tego wrócę... Wspominam o tym natomiast, bo wiem, że wśród miłośników retro jeżeli są tacy, którzy grają padami, to cenią sobie nie bylejakie pady, ale właśnie np. te od 8bitdo, oraz od PS3 i PS4. Po prostu jest spora grupa która chce pady, ale nie byle jaki, tylko konkretne i uznane.
Edit: odniosę się jeszcze do użycia klawiatury jako joysticka. Tak jak napisał perinoid, że wpiął się bezpośrednio w folię i podłączył klawisze do DB9, to jest technicznie ok, natomiast nie da się zrobić przejściówki w postaci podłączenia takiego USB do DB9. Z prostej przyczyny: klawiatura pecetowa nie daje możliwości wciskania jednocześnie dwóch klawiszy, a więc nie da się zrobić np. odczytu dwóch kierunków naraz, więc nie będzie skosów.