Autorzy tego programu ( Gnome Design ) potrafili napisać fantastyczną muzykę przy użyciu tego programu. Player masakra, zbugowany... wykonujący się wieki... ale za to jak potrafił grać:
Opus X, Pulse, ABBUC #20 Intro - jednym słowem Black Magic Composer rządzi! :D
Dość nietypową cechą programu były domyślne pattern-y o długości $10 (16 dec). Za to edytor obwiedni i instrumentów był zupełnie inny niż wszystko dostępne w tamtych czasach... pewną analogię można dostrzec w Benjy Sound Monitor.
Oczywiście program posiadał ponoć dość toporny interfejs (mi się podobał, ale ja nie jestem muzykiem), którego nie tolerowali muzycy :) chociaż wydaje mi się że po Future Composer to BMC jest wzorem do naśladowania :D
ps) przepraszam za kolejny off-topic


